Występ rozpoczął się niezwykle nastrojową sceną teatru cieni ukazującą Zwiastowanie. W subtelnej grze światła i cienia widzowie mogli zobaczyć moment, w którym Archanioł Gabriel przekazuje Maryi radosną nowinę o narodzinach Zbawiciela. Ta symboliczna forma podkreśliła tajemnicę i świętość wydarzenia, wprowadzając publiczność w atmosferę skupienia i zadumy. Kolejnym etapem opowieści było poszukiwanie miejsca w Betlejem przez Maryję i Józefa. Ich wędrówka, pełna trudu i odrzucenia, ukazała brak otwartości ludzkich serc i stawiała pytanie skierowane do każdego z nas: czy w naszym sercu jest miejsce dla Boga i drugiego człowieka? Mimo trudności i odrzucenia, w tej prostocie i ubóstwie rodzi się jednak największy dar – Jezus.
Kontrastem do tej sceny była dynamiczna i pełna ekspresji scena z Herodem i diabełkami, ukazująca walkę dobra ze złem. Postać Heroda kontrastowała z tym, co działo się w Betlejem, pokazując, że władza i bogactwo nie dają szczęścia, a strach przed utratą pozycji prowadzi do zła. Towarzyszące mu diabełki w symboliczny sposób przypominały o walce dobra ze złem w ludzkim sercu.
Radość i prostota pojawiły się w scenie z pastuszkami, którzy jako pierwsi usłyszeli dobrą nowinę o narodzinach Jezusa. Ich szczerość, zdziwienie i otwartość serca stały się wzorem prawdziwej wiary i zaufania Bogu, a ich skromne podarunki płynęły prosto z serca, dlatego miały wielką wartość.
Szczególne wrażenie zrobił "Taniec Aniołów" ze światełkami, który symbolizował niebo rozświetlające noc narodzin Chrystusa. Delikatny ruch, światło i muzyka stworzyły niezwykły klimat pokoju, radości. Następnie widzowie mogli podziwiać taniec „Blask Gwiazdy Betlejemskiej”, który poprowadził wszystkich ku stajence – jako znak nadziei, drogi i Bożej obecności.
Nie zabrakło również sceny z Trzema Królami, którzy, podążając za gwiazdą, przynieśli dary nowonarodzonemu Jezusowi. Ich postawa uczy pokory, poszukiwania prawdy i gotowości do drogi, nawet tej trudnej i nieznanej.
Do szopki przyszły również dzieci, aby powitać Dzieciątko Jezus. Z radością i wzruszeniem złożyły swoje serca jako dar, pokazując miłość, dobroć i wdzięczność. Ich wizyta była znakiem czystych intencji i szczerej wiary.
Całość przedstawienia dopełniły kolędy i pastorałki, które wspólnie z aktorami przeżywali także widzowie. Muzyka stała się modlitwą i radosnym uwielbieniem, łącząc wszystkich w jednym, świątecznym doświadczeniu. Starannie przygotowana dekoracja: granatowe tło rozświetlone gwiazdami, subtelne światła oraz symboliczne elementy scenografii, podkreślały wyjątkowy, świąteczny charakter przedstawienia i pomagały widzom przenieść się do betlejemskiej nocy.
Tegoroczne Jasełka były nie tylko artystycznym wydarzeniem, ale przede wszystkim wzruszającym przesłaniem skierowanym do serc widzów, przypomnieniem, że Boże Narodzenie to czas miłości, pokoju, otwartości na drugiego człowieka i dostrzegania światła nawet w największej ciemności. To zaproszenie, aby w codziennym życiu zrobić miejsce dla Boga i drugiego człowieka, tak jak niegdyś w Betlejem zabrakło miejsca w gospodzie, ale znalazło się miejsce w sercu prostych ludzi.
Jasełka przypomniały, że cud Bożego Narodzenia nie kończy się na scenie – trwa w nas, jeśli tylko pozwolimy, by narodził się w naszych sercach.
W przedstawieniu wzięły udział pięcioletnie dzieci z oddziału przedszkolnego, uczniowie z klas: II, III oraz V – VIII przygotowani przez Panie: Magdalenę Bąk i Katarzynę Fejkiel – Fic. Za oprawę muzyczną odpowiedzialna była Pani Wioletta Stodolak, a nagłośnienie, oświetlenie i efekty specjalne zapewnił Pan Tomasz Jarosz. Po występie uczniów głos zabrali – Pan Dyrektor Marek Chęć oraz Pani Wójt Urszula Brzuszek, którzy w niezwykle ciepłych słowach wyrazili swoje emocje oraz pogratulowali uczniom wspaniałego przedstawienia.